-Kochanie pamiętaj dzwoń codziennie – powiedziałam do swojego męża, stojąc na prawie pustym lotnisku.
-Będę pamiętał przecież ty i Rose jesteście dla mnie najważniejsze –zapewniał mnie Harry.
-Kocham cię.
-Ja ciebie też – powiedział piosenkarz po czym pocałował swoją żonę Ninę na pożegnanie i jeszcze raz zerknął na dwuletnią córeczkę. Po czym z żalem oddalił się do prywatnego samolotu.
Lecz może opowiem całą moją historię od początku. Zaczęło się wszystko …
Szkoda że to już koniec ale wiem o nowym opowiadaniu ^^
OdpowiedzUsuń