Buuuu! Ogłaszam wszem i wobec wielki powrót! A tak na serio byłam odcięta od komputera przez miesiąc - złośliwość rzeczy martwych.
_____________________
-Nudzę się! –wrzeszczał Harry.
-To zdejmij spodnie i je pilnuj
–powiedziała brunetka, rozwalona na kanapie w salonie piątki chłopaków. Loczek
w odpowiedzi na słowa dziewczyny z ciągnął z siebie spodnie i samych bokserkach
usiadł po turecku na dywanie wpatrując się ze skupioną minę we wspomnianą część
garderoby.
-Harold żartowałam – rzekła Nina
wodząc poczynania chłopaka i jego minę. –Liam szybko chodź z aparatem, to
trzeba uwiecznić! –krzyknęła. Już po chwili w pokoju pojawił się chłopak z
aparatem fotograficznym w ręku.
-Harry co ty robisz? –zapytał
Zayn wyglądający zza ramienia kolegi.
-Pilnuje spodni. Ona mi kazała –
pokazał palcem Hazza.
-Po pierwsze mam imię, a po
drugie to palcem się nie pokazuje – skarciła nastolatka.
-mogę dołączyć do ciebie kotku? –
na schodach ukazał się Louis z ciągający spodnie.
-Lou naprawdę? Różowe bokserki w
koniki? – spytała jego dziewczyna Eleonore Cadler.
-To nie koniki, tylko jednorożce.
Po wszystkich bym się tego spodziewał, ale nie po tobie. Naprawdę jak mogłaś –
powiedział oburzony dziewiętnastolatek.
-Normalnie jak dziecko - zaśmiała
się Danielle.
-i ty przeciwko mnie? –wrzasnął
Harold.
- Musisz to uwiecznić Liam –
zaśmiała się jego dziewczyna. Chłopak zrobił zdjęcie.
-Ej no! – krzyknęli jednocześnie
przyjaciele pilnujący spodni.
-Nie pozwoliłem robić zdjęć. Mam
fatalną fryzurę – narzekał Loczek.
-Za późno mogłeś powiedzieć
wcześniej –powiedziała nadal śmiejąca się Nina.
-Właśnie Harry za późno. Zdjęcie
już krąży po necie.
-Niall nie żyjesz – krzyknął oburzony
chłopak i zaczął gonić blondyna po całym domu. Irlandczyk uciekał przed nim, piszczeć
jak dziewczyna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisz, pisz!